Dudzik: “Każdy z osobna wie o co toczy się gra i to widać na treningach, bo każdy daje z siebie 100%.”

Twoja dotychczasowa przygoda z piłką toczyła się w Małopolsce. Skąd decyzja o przenosinach do stolicy Podkarpacia?

Tak, całą przygodę spędziłem na boiskach Małopolski w trzecioligowym Porońcu Poronin, później w Lubaniu Maniowy i ostatnie półtora roku w Wierchach Rabka oba te zespoły reprezentują 4 ligę . Co zdecydowało o przenosinach ? Dziewczyna – to była dość spontaniczna,ale zdecydowana i dobra decyzja. Bardzo się cieszę, że akurat padło na Rzeszów możemy tutaj mieszkać razem, bo to mega fajne miejsce do mieszkania i rozwoju w sporcie, ale również w życiu zawodowym.

Byłeś w klubie na testach, pomogło ci to w aklimatyzacji w drużynie, poznałeś się już z chłopakami?

Trenuję z chłopakami od 11 stycznia, wiec od początku okresu przygotowawczego. Myslę, że każdy mnie przyjął pozytywnie i z każdym staram się rozmawiać. Wszyscy wiemy po co tu jesteśmy, ale to też na pewno bardzo pozytywna grupa ludzi którzy tworzą super atmosferę do pracy.

Cel drużyny, wiadomo jest jeden. Masz jakieś swoje indywidualne cele które chcesz spełnić w nowym klubie?

Cel jest jeden – wygranie ligi i awans do 3 ligi. Każdy z osobna wie o co toczy się gra i to widać na treningach, bo każdy daje z siebie 100%. Mój cel? Najważniejsze, by było zdrowie no i oczywiście dobro drużyny. Wiadomo cieszą bramki i asysty, ale najważniejsze byśmy wygrywali mecze, a kto będzie zdobywał te bramki to najmniej ważne.

Do twoich głównych atutów należy przede wszystkim szybkość. Pojedynki biegowe z przeciwnikami nie stanowią dla Ciebie zbyt dużego problemu.

Szybkość, to dobrze,ze z boku to tak wygląda. Ale to fakt, że jak czuje się dobrze na boisku to nie boje się brać gry na siebie. Moje atuty to na pewno uderzenie, dośrodkowanie no i rzuty wolne ,co mam nadzieję, że już niedługo zobaczycie.