Skiba: “Mamy wszystko w swoich głowach i nogach, więc robimy swoje.”

W meczu z Igloopolem Dębica nie wykorzystaliśmy swojej dominacji i tylko zremisowaliśmy, a nasza przewaga nad KS – em Wiązownica stopniała do jednego punktu.

Zgadza się, czujemy po tym meczu duży niedosyt. Zagraliśmy pewnie w defensywie natomiast z przodu powinniśmy wykorzystać co najmniej jedną z naszych okazji, a było ich kilka. Nieustannie jednak pracujemy nad tym żeby strzelać więcej goli, jestem przekonany, że w kolejnych meczach będziemy skuteczniejsi. Co prawda przewaga stopniała, jednak w dalszym ciągu patrzymy na resztę stawki z góry i mamy wszystko w swoich głowach i nogach, więc robimy swoje.

Dziś rozegramy ostatni mecz w tym roku na naszym boisku. Naszym rywalem będzie KS Legion Pilzno, drużyna z Pilzna nie spisuje się najlepiej i okupuje dolną część tabeli. Mimo tego nie będzie mecz z kategorii tych “łatwiejszych”.

Przekonaliśmy się już nieraz, że w tej lidze nie ma łatwych meczów – przynajmniej dla Korony, tym bardziej teraz, bo kto nie chciałby wygrać z liderem i przerwać serię 15 mecżów bez porażki? Jednak lubimy grać u siebie, z pewnością w sobotę wyjdziemy po zwycięstwo, będziemy jednak skoncentrowani i konsekwentni jak zawsze.

Nasz stadion można nazwać prawdziwą twierdzą. W 17 spotkaniach w 2019 roku tylko dwa razy schodziliśmy pokonani i dwa razy dzieliliśmy się punktami. Myślisz, że w przyszłym roku uda się poprawić te statystyki?

Na pewno jest to wynik godny podziwu więc wykręcić lepszy będzie ciężko, ale skoro straciliśmy punkty w conajmniej 4 meczach w tym roku to łatwo policzyć ile można poprawić.

Do końca rundy zostały dwa spotkania. Jutro zagramy z Legionem Pilzno, a za tydzień z Błękitnymi Ropczyce. Jeżeli wygramy oba mecze, to rundę jesienną zakończmy na pozycji lidera.

Narazie myślimy tylko o najbliższym meczu, bo żeby grać w Ropczycach o mistrza jesieni musimy najpierw w sobotę pokonać drużynę z Pilzna. Jestem przekonany jednak, że jeśli w obu meczach zagramy tak jak potrafimy to wszystko pójdzie po naszej myśli.

Od odejścia Grzegorza Opalińskiego nie zmieniło się u Ciebie nic. Nadal jesteś jednym z najważniejszych zawodników w drużynie. Razem z Damianem Karwackim tworzycie jeden z najlepszych duetów środkowych pomocników w lidze.

Staram się prezentować na boisku i wykonywać swoje zadania jak najlepiej, niezależnie od tego jaki trener prowadzi dużynę. Pozostaje mi się tylko cieszyć, że dla kolejnego trenera jestem tak ważnym zawodnikiem. A z Damianem Karwackim rozumiemy się już zncznie lepiej niż na początku rundy, na pewno mamy już jakieś automatyzmy przez co lepiej się uzupełniamy. Dlatego tworzymy duet, ale… najlepszy kolego, najlepszy


Jaromir Skiba występuje na pozycji środkowego pomocnika. 29 latek występuje w naszym klubie od stycznia 2019 roku. W przeszłości występował w takich klubach jak: Izolator Boguchwała, Karpaty Krosno, Stal Rzeszów i Polonia Przemyśl.