Karwacki: “Rywalizacja w naszym zespole stoi na wysokim poziomie”

W sobotnie popołudnie podejmowaliśmy drużynę wicelidera z Wiązownicy. Po pełnym emocji i bramek meczu padł remis 3:3. Mimo trzech strzelonych bramek pozostaje niedosyt. Bowiem były sytuacje aby pokusić się o więcej niż tylko punkt.

No na pewno tak, masz rację lekki niedosyt zostaje po tym spotkaniu. Meliśmy jeszcze dwie bądź trzy sytuacje przy stanie remisowym żeby ten mecz ostatecznie wygrać no, ale taka jest piłka. Dla kibiców na pewno był to ciekawy mecz do oglądania, obfitujacy w bramki jak i również w sporo sytuacji do ich strzelenia. A my jako drużyna przygotowujemy się i koncentrujemy na kolejnym meczu i chcemy przywieźć z Sanoka trzy punkty.

Dzisiaj jedziemy do Sanoka na mecz z Ekoball Stalą Sanok. Spotkanie zostanie rozegrane przy sztucznym oświetleniu. Czyli w dość nietypowych warunkach jak na naszą ligę. Miałeś okazję grać kiedyś w świetle jupiterów?

Tak to prawda, rzadko kiedy mamy okazję występować przy sztucznym oświetleniu rozgrywając spotkania ligowe i to jeszcze o takiej porze. Cieszę się, że tak będzie ponieważ niewiele drużyn w tej lidze może sobie na to pozwolić. A czy miałem okazję już grać przy sztucznym oświetleniu? Tak miałem okazję, ale to było kilka lat temu jak występowałem w barwach Izolatora Boguchwała i to był mecz w Lublinie z Motorem. Na pewno jest to coś innego i fajnie będzie rozegrać mecz przy jupiterach.

W poprzedniej rundzie nie grałeś regularnie w wyjsciowym składzie. Ale pierwszego meczu obecnej kampanii, jesteś kluczową postacią w układance Michała Szymczaka. I razem z Jarkiem Skibą tworzycie świetny duet w środku pola.

Moje występy w poprzedniej rundzie podsumowałbym, że odbywały się one w kratkę. Miałem nieco problem z ustabilizowaniem swojej formy i wychodziło z tego wszystkiego tak, że miałem naprawdę udane mecze jak i te o których chciałem zapomnieć jak najszybciej. Ważne, że jako drużyna osiągnęliśmy cel jaki sobie założyliśmy i było to naprawdę miłe przeżycie. A ja cieszę się że nadal mogę być częścią tej drużyny. Jeżeli chodzi o tą rundę, o ten sezon to rownież mamy swoj cel i będziemy robili wszystko, żeby go osiagnać. Odnosząc się do mojej formy sportowej to wygląda ona stabilniej, cieszę się że trener na mnie stawia i widzi mnie w wyjściowej jedenastce. Choć muszę przyznać, że rywalizacja w naszym zespole stoi na wysokim poziomie i na każdym treningu trzeba udowodnić trenerowi, że to właśnie tobie należy się miejsce w wyjściowym składzie. Co do duetu z Jarkiem Skibą to uważam że mamy w tym momencie najlepszy środek pola w tej lidze choć jest jeden szczegół do poprawy i wtedy będziemy kompletni, a mianowicie moje pokusy do dryblingów za, które później mi się obrywa.

Z drużyną Stali Sanok jeszcze nie odnieśliśmy ligowego zwycięstwa. W obu spotkaniach w minionym sezonie musieliśmy uznać wyższość drużyny z Sanoka. Przed tym meczem nie potrzeba jest chyba wam dodatkowa motywacja.

Dokładnie tak, wspomniałem o tym wcześniej, że udajemy się do Sanoka po zwycięstwo i kolejne trzy punkty. Mamy pełen szacunek do rywala, a sam mecz w takich warunkach będzie przyjemnością.

W meczu z Wiązownicą główkując zdobyłeś swoją pierwszą bramkę w tym sezonie . Masz przed sobą jakiś cel co do ilości strzelonych bramek?

Wiesz co? Nie byłem nigdy jakimś bramkostrzelnym zawodnikiem więc i jakichś konkretnych celów oraz oczekiwań co do zdobyczy bramkowej nie mam. Na pewno dodatkowo to cieszy kiedy uda się strzelić bramkę i fajnie byłoby strzelać ich oczywiście jak najwięcej. Dla mnie głównie ważne jest to, aby jako zawodnik prezentować się na boisku jak najlepiej i pomagać drużynie w odnoszeniu zwycięstw. W ataku dysponujemy naprawdę dwoma klasowymi napastnikami, którzy już w tych 8 meczach pokazali próbkę swoich możliwości i to co potrafią zrobić jeżeli obrońcy zostawią im choć odrobinę miejsca. Także bramki jest komu strzelać. Ja bardziej skupiam się na tym żeby piłka jak najczęściej była pod ich nogami.

Damian Karwacki przy Potockiego 9 gra od lata 2018 roku. 22 – letni pomocnik jest wychowankiem Tomasovii Tomaszów Lubelski, ponadto reprezentował barwy: Izolatora Boguchwała i Grodziszanki Grodzisko Dolne