Pawlus: “Nie możemy popadać w samozadowolenie i musimy skupiać się na każdym kolejnym przeciwniku.”

Mecz z Głogovią Głogów Małopolski był prawdziwym rollercoasterem. Po fenomenalnej końcówce wygraliśmy mecz i nadal jesteśmy niepokonani.

Rzeczywiście to był szalony mecz. Końcówka dostarczyła kibicom mnóstwo emocji. Wyszarpaliśmy zwycięstwo w ostatnich minutach doliczonego czasu. Jednak uważam, że z przebiegu całego spotkania byliśmy drużyną która była stroną dominującą i swoją ciężka pracą w tym meczu zasłużyliśmy na trzy punkty.

Jutro przy Potockiego 9 zmierzą się najlepiej broniąca drużyna z najskuteczniejszą drużyną ligi. Wagą tego spotkania będzie fotel lidera, bowiem obie drużyny mają taki sam dorobek punktowy. Mecz zapowiada się niezwykle ciekawie i z pewnością kibice zapełnią nasz stadion

Mam nadzieję, że kibice obejrzą mecz, który będzie stał na wysokim poziomie. Na ten moment rezerwy Stali Mielec wzmocnione zawodnikami z pierwszej drużyny to najlepszy zespół w lidze. My również mamy swoje argumenty i postaramy się nie zawieść kibiców.

Spotkanie w Głogowie ma dwóch bohaterów. Jednym z nich jesteś ty swoją bramką w na remis ostatnich minutach poderwałeś zespół do walki o końcowe zwycięstwo.

Popełniłem błąd przy straconej bramce i chciałem się jakoś zrehabilitować. Głogovia broniła bardzo dobrze przy stałych fragmentach, więc pobiegłem w pole karne zrobić trochę zamieszania. Fajnie, że udało się trafić jednak to co zrobili Tomek Walat i Mateusz Jędryas to było coś niesamowitego.

Niedzielny mecz był naszym czwartym zwycięstwem z rzędu i piątym w sezonie. Myślisz że wyrównany serię z poprzedniego sezonu?

Ciężko powiedzieć. W każdym meczu gramy o trzy punkty z pełnym zaangażowaniem. Wygraliśmy pięć spotkań, ale nie możemy popadać w samozadowolenie i musimy skupiać się na każdym kolejnym przeciwniku.

W trzech na sześć meczów zachowałeś czyste konto. Czy fakt, że w połowie spotkań nie dopuściłeś aby pilka wpadła do bramki wypływa na twoją motywację?

Wiadomo, że czyste konto zawsze dobrze wpływa nie tylko na bramkarza ale także na cały blok obronny. Musimy cały czas pracować żeby tych straconych bramek było jak najmniej i wtedy przełoży się to na wynik drużyny.

Paweł Pawlus to podstawowy bramkarz naszej drużyny. 28-letni bramkarz pierwsze kroki stawiał w Orłach Rzeszów. W swojej dotychczasowej przygodzie z piłką występował w: Elektrociepłowni Rzeszów, Wiśle Kraków, Izolatorze Boguchwała, Siarce Tarnobrzeg i Sokole Sieniawa. Do Korony dołączył w zimie 2019 roku.