Przegrana na koniec sezonu

W ostatnim meczu sezonu Korona Rzeszów przegrała 2-0 z Karpatami Krosno. Wynik w zupełności nie odzwierciedla przebiegu meczu, który przyszło rozgrywać w ciężkich warunkach pogodowych

Już na początku meczu gospodarze przeprowadzili składną akcję, która nie zakończyła się celnym strzałem. Praktycznie całą pierwszą połowę Koroniarze utrzymywali się przy piłce i tworzyli sytuacje, niestety zabrakło precyzji i spokoju w ich wykończeniu. Na bramce Karpat doskonale spisywał się kapitan zespołu – Mateusz Krawczyk, który wybronił cztery stu procentowe sytuacje, w których nasi piłkarze wychodzili “sam na sam”. Raz golkipera gospodarzy uratowała poprzeczka po strzale Eryka Sarzyńskiego.

W drugą połowę lepiej weszły Karpaty i już chwilę po rozpoczęciu miały okazję na zdobycie bramki z kontrataku, lecz świetnie grający nogami Patryk Kozak nie pozwolił na stratę bramki. Po uspokojeniu gry obie drużyny miały swoje sytuacje niezagrażające bramkarzom. Pierwsza bramka padła w 68 minucie, gdy piłka spadła na czternasty metr pod nogi niepilnowanego Karola Sępa, a ten oddał strzał nie do obrony. Po stracie bramki Koroniarze ruszyli do ofensywy, lecz na posterunku nadal stał bramkarz gospodarzy. Nasi zawodnicy z łatwością przedzierali się poprzez obronę rywala, ale brakowało wykończenia. W 89 minucie wynik spotkania ustalił Michał Stasz, pokazując wszystkim swoje wysokie umiejętności techniczne. Z piłką przy nodze ominął kilku obrońców, a na koniec oddał precyzyjny strzał przy bliższym słupku.

Trener Grzegorz Opaliński postanowił, by w wyjściowej jedenastce wystąpili zawodnicy, którzy grali najmniej. Szczególną uwagę należy zwrócić na dwóję defensorów – Przemysława Ferenca i Miłosza Gregę. Kapitan zespołu swoje ostatnie 90 minut rozegrał 16 marca w meczu z Piastem Tuczempy. Podczas treningu przytrafiła mu się kontuzja, która okazała się dosyć poważna i wymagała długiego leczenia. Natomiast dla Miłosza to pierwsza okazja do zaprezentowania się na IV ligowym boisku w wymiarze 90 minut. Swój debiut w tej klasie rozgrywkowej zaliczył w przegranym meczu w Tuczempach i do tej pory nie zdołał zaliczyć więcej minut.

Karpaty Krosno – Watkem Korona Rzeszów 2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Sęp 66, 2:0 Stasz 89

Karpaty: Krawczyk (90 Kozioł) – Półchłopek, Burka, Gierlasiński – Stasz, Knap, Kowalski (59 Sęp), Czelny, Król (72 Zięba), Sikorski (55 Matysik) – Fundakowski (55 Głód)

Korona: Kozak – Gołda, Grega, Ferenc, Kuca – Bigus (55 Bieniasz), Sarzyński, Karwacki (74 Skiba), Buszta (71 Przybyło), Tłuczek (62 Szagała) – Walat